-->

Miecz przeznaczenia ma dwa ostrza
- jednym jesteś Ty.

O pożytkach państwa wyznaniowego

by | Wrzesień 1, 2007 | In Sztuka

Jak pisałem, jestem katolickim ateistą, niewierzącym praktykującym, lub – posługując się określeniem przejętym od p. prof. Bogusława Wolniewicza – niewierzącym rzymskim katolikiem. Nie wierzę w zamaskowane pod szyldem “neutralności światopoglądowej państwa” idee, czyli faktycznie w laickość państwa, jego rozdział od Kościoła i promującą laicyzm politykę. Nie wierzę, gdyż w moim przekonaniu Polska jest państwem quasi-wyznaniowym, ja zaś taki stan rzeczy aprobuję. Pora zerwać z fałszywą retoryką. Powinno się oficjalnie ogłosić, iż katolicyzm jest w Polsce religią państwową, przez państwo w szczególny sposób chronioną i wspieraną. Życzyłbym sobie tylko, aby w naszym kraju nadal funkcjonował model państwa wyznaniowego w wersji “zmodernizowanej” albo “otwartej”, tzn. żeby nadal panowały tu tolerancja (rozumiana jako cierpliwe znoszenie błędów czy odstępstw) oraz względna wolność sumienia i religii.

Comments are closed.